Nasza przychodnia specjalizuje się w profilaktyce i leczeniu gołębi.

 

Wspaniałe hobby – hodowanie gołębi
to trudna sztuka

 

DLACZEGO, PO CO HODUJEMY GOŁĘBIE?

 

Gołębie w starożytności i wiekach późniejszych były używane do przekazywania informacji, w celach konsumpcyjnych oraz ozdobnych. Dziś się dużo zmieniło. Hodujemy głównie w celach sportowych, konsumpcyjnych, oraz wystawowych – ozdobnych. Skupmy się może na najważniejszym celu sportowym.

 

CZY TAKA HODOWLA JEST TRUDNA?

 

Uczestnictwo w lotach stawia przed organizmem gołębia pocztowego bardzo trudne wyzwania. Aby osiągnąć sukcesy hodowca powinien znać metody służące zachowaniu witalności swego stada. Jednym z bardzo istotnych elementów wiedzy hodowcy jest znajomość metod zapobiegania chorobom, bowiem w przypadku gołębi sportowych ryzyko ich wystąpienia jest bardzo duże Udział gołębi w lotach, podczas których ptaki te mają kontakt z setkami innych gołębi, zaprzecza podstawowym zasadom higieny weterynaryjnej, które nakazują prowadzenia hodowli w izolacji. Wysokie wymagania jakie stawiane są gołębiom pocztowym można porównać tylko z obciążeniami, jakim muszą podołać najwyższej klasy wyczynowi sportowcy.

 

CZY CHODZI O FORMĘ?

 

Tak! Niezbędnym warunkiem do uzyskania sukcesu sportowego jest osiąganie wysokiej formy przez cały sezon lotowy. Jednak z praw fizjologii wynika, że organizm nie jest w stanie utrzymać najwyższej formy przez zbyt długi okres czasu. Oznacza to, że każdy ptak osiąga najlepszą kondycję według własnej krzywej wzrostu formy. Ponieważ forma najlepszych lotników powinna być utrzymana przez jak najdłuższy okres czasu hodowca powinien mieć na uwadze, że gołębie muszą być w pełni zdrowe dla długotrwałego zachowania wysokiej kondycji. Podobnie jak wybitni sportowcy, gołębie osiągające wysoką formę są szczególnie wrażliwe na stresy. Często spadki formy obserwowane w środku okresu lotowego wskazują, że gołębie osiągnęły szczytową formę zbyt szybko lub, że do stada wdarła się choroba.

 

A JAKIE TO CHOROBY?

 

Tymi chorobami szczególnie rujnującymi formę gołębi pocztowych są: salmonelloza, katar zakaźny, czy kokcydioza i wiele innych. U gołębi w stadach, w których hodowca nie dołożył starań, aby przestrzegać założeń profilaktyki weterynaryjnej choroby mogą przekreślić marzenia o sukcesach lotowych.

 

CO MA WIĘC ROBIĆ HODOWCA?

 

Brak jest niestety generalnej i skutecznej metody przygotowania gołębi do lotów. Mówi się ogólnie, że żywienie powinno być „zbilansowane”, dodatki witamin utrzymane na „wystarczającym„ poziomie, program treningowy winien być „odpowiedni”, ale jest to zbyt mało, aby zostać mistrzem.

W profilaktyce stada gołębi pocztowych zapobieganie chorobom ma zdecydowanie większe znaczenie niż leczenie. Jak wspomniałem w praktyce występuje konflikt między zaleceniami profilaktycznymi higieny weterynaryjnej a zwłaszcza lotowym użytkowaniem gołębi. Bowiem podczas transportu na loty ma miejsce łączenie gołębi pochodzących z dziesiątków różnych stad.

 

A WIĘC PROFILAKTYKA?

 

Najwłaściwszą metodą zapobiegania wystąpieniu chorób zakaźnych w stadzie jest prowadzenie kwarantanny ptaków nowo zakupionych i przebywających na wystawach. Wszystkie nowo zakupione ptaki, które mają być dołączone do stada muszą przejść przynajmniej 4 tygodniową kwarantannę. W tym czasie powinny być one zbadane w kierunku trichomonadozy, pasożytów zewnętrznych i wewnętrznych, salmonellozy i streptokokozy. Jeśli stado, do którego ptak ma być włączony jest szczepione (przeciwko paramyksowirozie, salmonellozie, czy ospie) należy również uodpornić gołębia zakupionego. U pozostałych gołębi konieczne jest regularne prowadzenie badań monitoringowych, które powinny uwzględniać badanie zbiorczych próbek kałomoczu (w kierunku wykrycia inwazji pasożytów jelitowych i zakażeń bakteryjnych).

 

CO TO OZNACZA W PRAKTYCE?

 

W praktyce oznacza to konieczność badania laboratoryjnego przed rozpoczęciem lęgów, sezonu lotowego gołębi dorosłych, przed rozpoczęciem sezonu lotowego gołębi młodych, przed pierzeniem i przed rozpoczęciem okresu przerwy zimowej. Cykl ten powtarza się corocznie.

 

A W CZASIE SEZONU LOTOWEGO?

 

Tu konieczna jest również regularna kontrola zdrowotności stada (co 6-7) tygodni i w razie potrzeby ukierunkowane leczenie. Pełne i wszechstronne badanie wszystkich gołębi w stadzie jest zalecane dwa razy w roku, to jest przed rozpoczęciem i po zakończeniu sezonu lotowego. Bardzo ważnym elementem specyficznej profilaktyki weterynaryjnej jest program szczepień ochronnych obejmujący: paramyksowirozę, ospę, salmonellozę i niekiedy mykoplazmozę.

 

CZY PROFILAKTYKĘ MOŻNA PODZIELIĆ NA OKRESY?

 

Ależ tak, oprócz codziennych starań jak higiena pomieszczeń i używanego sprzętu, które muszą być dokładnie oczyszczone stosuje się okresowo i to bezwzględnie dezynfekcję gołębnika. Gołębie muszą mieć stale czystą i świeżą wodę, prawidłowo zbilansowaną paszę. A okresy te to: okres zimy, okres lęgowy, okres lotowy, okres pierzenia.

 

A CO ROBIMY PROFILAKTYCZNEGO ZIMĄ ?

 

Zimą to kontynuacja kontroli zdrowotności stada, która wymaga badania próbek kałomoczu, który powinien być badany parazytologicznie głównie w kierunku obecności jaj obleńców, tasiemców i oocyt kokcidii. Niezbędne jest także badanie bakteriologiczne, chodzi bowiem o wykrycie gołębi zakażonych bakteriami Salmonella i E. coli. A gdy wszystko jest w porządku to szczepienie profilaktyczne całego stada zgodnie z programem profilaktycznym. Zwłaszcza w tym roku kiedy zima się nam przedłuża. Bo niedługo wiosna i zacznie się okres lęgowy.

 

A TEN OKRES PIERZENIOWY CO TO TAKIEGO ?

 

Tylko zdrowe i w pełni dojrzałe gołębie nadają się do uczestnictwa w lotach i wystawach. To oczywiste że jakość upierzenia ma tu zasadnicze znaczenie. Zdrowe, silne, gładkie i błyszczące upierzenie świadczy że gołąb jest w doskonałej kondycji zdrowotnej. Dla zrozumienia potrzeb gołębi w okresie pierzenia jesiennego należy uzmysłowić sobie, że w okresie 5-8 tygodni powstaje kilka tysięcy piór. Do ich tworzenia organizm gołębia potrzebuje wielu trudno dostępnych w standardowej diecie składników i dużego nakładu energii. Pod względem chemicznym pióro składa się z białek stanowiących blisko 90% jego masy. Choć zabrzmi to paradoksalnie, to jednak pióra (czyli składniki z których powstają) nie są tworzone w skórze, ale w wątrobie. A profilaktyka to w skrócie:

  • Pierzenie musi być szybkie i pełne.
  • Dla podniesienia metabolizmu gołębia i powolnego formowania nowych, zdrowych i mocnych piór, wszystkie gołębie w stadzie powinny otrzymywać preparaty witaminowe, mineralne i aminokwasowe.
  • Nie można dopuścić, by w gołębniku były obecne pasożyty.

 

Opracował lek. wet. Andrzej Bugaj